Agroturystyka
Jeszcze sto lat temu na świecie nie było tyle miast co dzisiaj. Owszem, istniały już ogromne skupiska ludzi, liczące po kilka milionów mieszkańców, jednak była cała masa wiejskich enklaw, do których mogła się udać zmęczona miastem ludność. Dzisiaj miast jest coraz więcej i są coraz większe, a wsie są coraz rzadziej spotykane, zwłaszcza, że większość młodych ludzi emigruje do miast, przez co wiele wsi po prostu wymiera wraz ze starymi mieszkańcami. W Singapurze np. stopień urbanizacji wynosi 100% (tj. stosunek miast do wsi).
Dlatego też powstała tzw. turystyka wiejska albo inaczej mówiąc agroturystyka. Jest to rodzaj turystyki, gdzie turysta spędza wolny czas w gospodarstwie rolnym. Może aktywnie uczestniczyć w pracach gospodarczych, jeść wiejskie posiłki z całą rodziną u której mieszka, żyje w wiejskich warunkach. Często osoby, które korzystają z tego typu ofert całkowicie odcinają się od świata, pozbawiając się na ten okres telefonów komórkowych, laptopów itd.
Początków agroturystyki, przynajmniej w Polsce, można dopatrywać się w młodopolskim zjawisku zwanych chłopomanią (przez niektórych ludomanią). Młodzi intelektualiści i artyści z miast dopatrywali się w wiejskim życiu prawdziwego piękna. Pasjami odwiedzali wieś, a niektórzy z nich wiązali się na stałe z wiejskimi kobietami i tam spędzali resztę życia. Zafascynowani wsią byli chociażby Wyspiański (jego słynny dramat „Wesele”, w którym opisany został właśnie ślub intelektualisty Lucjana Rydla z dziewczyną ze wsi) czy Władysław Reymont (i jego „Chłopi”).
Dzisiaj turystyka wiejska stanowi ważne źródło utrzymania dla wielu gospodarstw rolnych. Takie wyjazdy są o wiele tańsze niż wycieczki do ciepłych krajów, nawet jeżeli korzysta się z last minute. A pobyt na wsi może nam dać o wiele większy wypoczynek i spokój niż pobyt w tropikach.
Kategoria: Turystyka
Zobacz także: Oddaj swój głos:
