Owsiak rozdaje krew zarażoną HIV?
Hanna Wujkowska - doradca ministra edukacji stwierdziła niedawno, że krew z Przystanku Woodstock, organizowanego przez Jurka Owsiaka może być zarażona HiV. I nie sposób nie przyznac jej racji - krew z przystanku *może* byc zarażona wirusem HIV, zresztą tak samo jak krew zdobyta w przychodni rejonowej numer 5. Każda krew pobrana *może* być skażona wirusem HIV. I z tego co wiem każda krew jest badana pod tym względem. Oczywiście istnieją grupy większego ryzyka - narkomani czy osoby prowadzące rozwiązły tryb życia - tylko czy Przystanek Woodstock jest takim miejscem? Moim zdaniem nie. Prawdziwi narkomani nie mają siły, żeby jechać tyle kilometrów… po co? Po to by mieć odjazd przy muzyce?
Byłem w tym roku na przystanku, a z wypowiedzi doradcy mogę wywnioskować, że Pani Wujkowska nie. Zna zapewne tylko “fakty” z telewizji Trwam. Oglądając telewizję poczuła, że w Kostrzyniu każdy z każdym bez zabezpieczeń, a narkomani piją swoją krew i bratają się ze sobą. Nie ma jak fantazja podsycona nienawiścią do rzeczy i idei nieznanych.
Przystanek Woodstock jest pełen zdrowych, młodych i bardzo optymistycznych (a przy tym otwartych na świat) ludzi. Odbywa się na świeżym powietrzu, a muzyka jest optymistyczna i mimo iż dla niektórych może okazać się zbyt ciężka - nie nosi w sobie znamion satanizmu - chyba, że mamy na myśli żarty i ironię - bo ta z pewnością mogła zasmucić prawdziwych satanistów. Tymczasem
“W atmosferze przesączonej promilami, łoskotem satanistycznej muzyki i przekleństw oddawana jest krew na potrzeby chorych” powiedziała Hanna Wujkowska. Z żadnym z tych argumentów nie moge się zgodzić, ale nawet jeśli gdyby tak, to przy obecnym braku krwi, ta oddana nawet w takich warunkach jest bardzo cenna i nie można jej nie doceniać. Czy zatem krew oddana w ciszy domu, przy blasku świec, a w tle grająca poważna muzyka z płyt kompaktowych jest lepsza? Najważniejsze by dawca był zdrowy, a to czy lekarz będzie miał biały czy żółty fartuch jest sprawą drugorzędną.
Doradca Giertycha sugeruje, że krew osób z przystanku woodstock jest gorsza od tej od “zwykłych ludzi”. A moim zdaniem to na przystanku można poznać najwięcej ludzi przekonanych do wartościowych idei i działających na rzecz słusznych pomysłów zupełnie bezinteresownie. Dlatego też tyle osób oddało krew i dlatego też na przystanku znajdziesz ludzi z którymi porozmawiasz o kłopotach w Sudanie, o wykorzystywaniu rolników w Meksyku (przez wielkie korporacje) czy Linuksie albo ochronie środowiska.
Krew nie przenosi idei, ale gdyby tak było warto by ją przetłoczyć Pani Hani jak i innym władzom.
Tagi: idee, świece
Kategoria: Zdrowie
Zobacz także: Oddaj swój głos:

Leave a Reply