Środki czystości ,a studenckie życie
Studenckie życie jest fajne. Zwłaszcza jak się mieszka na stancji. Dziewczyny wynajmują małe mieszkanko i w związku z tym dzielą się obowiązkami. Jedna przez miesiąc sprząta kuchnię i łazienkę, druga całą resztę. Po miesiącu zmiana. Środki czystości kupują na spółkę. Zrzucają się i idą razem na zakupy. Jeśli po zaopatrzeniu się w chemię profesjonalną jeszcze zostaje im trochę wspólnych pieniędzy, kupują sobie tyle słodkości, aż pieniądze się skończą. Śmieją się, że te sprzątanie i środki czystości wpędzą je w otyłość, bo oczywiście pieniądze zostają zawsze. Może dziewczyny specjalnie wrzucają do wspólnej kasy za dużo pieniędzy, żeby później starczyło jeszcze na przyjemności. Przecież nie można żyć tylko środkami czystości i papierem toaletowym. A jak jest o wiele za dużo pieniędzy we wspólnej kasie, to nawet na zorganizowanie jakiejś małej imprezy sobie pozwalają. I bawią się aż do rana. A rano to jakiś profesjonalny serwis higieny by się przydał, żeby ktoś tak za nie posprzątał… Ale zanim do przyjdzie do imprezy czy choć drobnych przyjemnostek w postaci słodkości, dziewczyny chodzą między półkami i wybierają odpowiednie środki i firmy. Na przykład ręczniki z-z – uwielbiają je, gdyż są chłonne jak żadne. Można wylać litr wody, a one ją całą wytrą bez problemu. No i na imprezie są jak znalazł. Ulubione firmy dziewczyn? Zależy. Ostatnio przekonały się do Katrin i Buzil. Ale nie oznacza to, że są do nich przywiązane i na żadne inne marki nie spojrzą. Są otwarte na nowości – byle było względnie tanio. Przecież studentki muszą oszczędzać. Na słodycze na przykład.
Tagi: buzil, chemia profesjonalna, katrin, papier toaletowy, ręczniki z z, serwis higieny, środki czystości
Kategoria: Dom i ogród
Zobacz także: Oddaj swój głos:

Leave a Reply