Trening na wakacjach
Jeżeli ktoś prowadzi aktywny tryb życia i do czasu wyjazdu na letni wypoczynek systematycznie uczęszczał na treningi, to po tygodniu, a już na pewno po dwóch tygodniach błogiego leniuchowania, zaczyna narastać w nim chęć, aby dać swoim mięśniom jakieś zajęcie. Nie chodzi tu o jakiekolwiek zajęcie, ale o takie, które wpłynie korzystnie na ich formę. Mogą to być na przykład niezbyt intensywne treningi w klubie kulturystycznym, o ile klub taki znajduje się w miejscu naszego wypoczynku np. siłownia Poznań; mogą też być treningi w terenie, które szczególnie polecam. Do takich treningów nie potrzeba sztangi czy sztangielek, ponieważ są one głównie oparte na ćwiczeniach, w których rolę obciążenie pełni własne ciało. Poza tym, jeżeli wyjdziemy w teren i rozejrzy-my się wokoło to zapewne znajdziemy jakieś drzewo z gałęziami na tyle grubymi, abyśmy mogli się na nich podciągać, lub też kamienie mogące służyć nam za obciążenie naturalne. Można powiedzieć, że mamy wszystko to, co dała nam natura plus własną pomysłowość.Zaletą treningów w terenie jest to, że wykonujemy na nich ćwiczenia jakich do tej pory nie wykonywaliśmy, korzyścią zaś to, że na mięśnie działają zupełnie inne niż dotychczas bodźce. Zarówno pierwsze jak i drugie jest mięśniom potrzebne – najlepiej również nie zapomnieć o stosowaniu odżywki.Trudno oczekiwać, że po treningach w terenie nasze mięśnie zwiększą swoją masę, ale wielce prawdopodobne jest, że zachowają dotychczasową. Na pewno będzie to lepsze niż gdybyśmy zupełnie zaniechali treningów siłowych.
brak tagówKategoria: Sport i rekreacja
Zobacz także: Oddaj swój głos:
