Walka Drzymały z zaborcą
Dzisiaj każdy z nas może kupić nieruchomość i postawić na niej dom, zbudować parking, może zrobić cokolwiek. Dawniej jednak Polacy nie mieli takiej możliwości. Po nieudanym powstaniu styczniowym z lat 1863-1864 rozpoczął się proces germanizacji w obrębie zaboru pruskiego i proces rusyfikacji na terenach zaboru carskiego (zabór austriacki pod tym względem był enklawą wolności dla Polaków). Procesy wytrzebiające naszą kulturę oraz tradycje prowadzony był również poprzez utrudnianie Polakom życia. Władze zaboru niemieckiego wprowadziły prawo, które nakazywało zdobycie urzędowego pozwolenia na budowę budynku na terenie swojego gruntu. Zgodę na budowę wydawano, ale głównie Niemcom. Polacy kupowali działki, jednak nie mogli postawić na nich czegokolwiek.
Jednak w początku XX wieku zaczęło być głośno pewnej sprawie. Pewien polski chłop rozpoczął walkę z zaborcom. Michał Drzymała, bo tak nazywał się ów chłop, zakupił ziemie jednak nie mógł zdobyć pozwolenia na budowę domu. Dlatego kupił wóz cyrkowy i codziennie przesuwał go na pewną odległość. W ten sposób obszedł pruskie prawo (dotyczyło ono jedynie nieruchomości, a ruchomy wóz cyrkowy takową nie był). Administracja pruska nie rezygnowała jednak i przez kilka lat walczyła z Drzymałą, aż w końcu znalazła przepis, który pozwalał usunąć wóz. Wtedy też Drzymała zamieszkał w ziemiance, jednak ją po pewnym czasie zburzono. Wtedy Michał Drzymała przeprowadził się na terenu zaboru austriackiego i tam osiedlił.
Dzisiaj Polacy mogą kupować działki, stawiać domy. Kiedyś było inaczej. Dzisiaj dom jest dla nas czymś naturalnym, rzadko zastanawiamy się jaką wielką wartością jest. Może takie historie nam to uświadomią.
Kategoria: Dom i ogród
Zobacz także: Oddaj swój głos:
